Rumunia - Săpânța - Wesoły Cmentarz


Săpânța to rumuńska wieś położona na prawym brzegu rzeki Cisy, naprzeciwko doliny Tarasaului, w pobliżu zbiegu rzek Săpânţa i Tisa w okręgu Maramureş w północnej Rumunii, około 2 km od granicy z Ukrainą i 18 km od gminy Sighetul Marmaţiei. Najbardziej znana jest ze względu na położony w niej Wesoły Cmentarz


Historia Săpânțy

Sapanta jest bardzo starą osadą, z ówczesnych dokumentów wynika, że pierwsi mieszkańcy osiedlili się na tych terenach około 1300 roku. Przybyli oni z miejsc gęsto zaludnionych. Ich celem nie była kolonizacja, tylko posiadali zgodę od książąt rzymskich, do wylesienia lasów w lepszych miejscach i przekształcenia ich w grunty orne. Chcieli aby nowa osada znajdowała się w pobliżu płynącej wody, która miała dawać żyzne plony. 


Najstarsze poświadczenie dokumentalne pochodzi z 30 października 1373 roku. Nazwa miejscowości (Zapancha) pojawia się w związku z konfliktem majątkowym między miejscowymi bojarami a sprowadzonymi przez królestwo węgierskie osadnikami saskimi i węgierskimi. Akt ten ustanawia granicę między terytorium przyznanym kolonistom (które stanowi granicę Câmpulung) a granicą Săpânţei. Konflikt trwał długo i jest wspominany w kilku dyplomach Maramureş. 
Już w tamtych czasach Săpânţa była ważnym miejscem. Mówi się o potędze gospodarczej, głównymi zajęciami mieszkańców Săpânţa była hodowla zwierząt i uprawa ziemi, działania, które nadal naznaczają życie gminy.


Wesoły Cmentarz - Historia

Być może nie ma osoby, która nie słyszałaby o Wesołym Cmentarzu w Rumunii. Jest to jedna z najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w Maramureș, a nawet w kraju, miejsce, o którym mówi się, że ludzie śmieją się  Śmierci w twarz.  

 
Historia zaczęła się w latach 1935-1936, kiedy Stan Ioan Pătraș, jeden z najsłynniejszych rzemieślników gminy, wpadł na pomysł, aby w kawałku dębowego drewna wyrazić historię życia człowieka. Krzyże nagrobne malowane były na jaskrawe kolory. Na nich umieszczano malowidła przedstawiające sceny z życia i zawodu zmarłego. Na niektórych krzyżach znajdują się nawet wersety, w których wspomina się te osoby, często o wydźwięku humorystycznym.










Nowatorstwem tego cmentarza jest odróżnienie go od kultury popularnej, która uważa śmierć za smutne wydarzenie. Wysunięto hipotezę, że 
Stan Ioan Pătraș (1908-1977) inspirował się kulturą Daków, o których począwszy od Owidiusza Densuşianu nauczano, że uważali oni śmierć za radosne wydarzenie. Jego uczeń Dumitru Pop-Tincu (1955-2022) kontynuował dzieło Stana Ioana Pătrașa od 1977 roku. Pierwsze epitafium pochodzi z 1935 roku, a od lat 60. XX wieku na całym cmentarzu znajduje się około 800 takich krzyży, wyrzeźbionych z drewna dębowego, stając się skansenem o unikatowym charakterze i atrakcją turystyczną.






Każdego roku Wesoły Cmentarz odwiedza tysiące turystów z całego świata. Na przestrzeni lat miejsce to znalazło się w czołówce zabytków nagrobnych na całym świecie. 

                     Wygląd kościoła przed rozbiórką i przebudową
Zdjęcie: HotNews.ro

Obecny wygląd kościoła po renowacji i przebudowie

Na terenie Wesołego Cmentarza znajdował się kiedyś stary kościół z drewna dębowego, który został zniszczony przez pożar w Wielkanoc 1880 roku. Na jego miejscu wybudowano w 1886 roku murowany kościół kryty blachą z pojedynczą dzwonnicą. Biserica Nasterea Maicii Domnului w dosłownym znaczeniu Kościół Narodzenia Matki Bożej. Po 1900 roku w cerkwi namalowano 12 scen biblijnych i wykonano ikonostas.

Widok na kościół od wejścia

Ołtarz


Na przestrzeni lat kościół był wielokrotnie modernizowany. Chciano nawiązać jego wyglądem do ducha Wesołego Cmentarza i tradycji krzyży mistrzowskich, biorąc pod uwagę surowość austro-węgierskiego stylu neogotyckiego w przeciwieństwie do "radości" cmentarza. 

Sufit nad ołtarzem



Wejście do kościoła z balkonem dla organisty


Dziś Wesoły Cmentarz to miejsce totalnie turystyczne. Wejście na cmentarz jest płatne. Czasem bardzo ciężko przejść przez alejki zwłaszcza w sezonie, jest tak duży napływ turystów. Przed cmentarzem wzdłuż ulic rozstawione są stragany z wyrobami ręcznymi, jedzeniem i różnymi bibelotami. Będąc w Rumunii warto choć raz zobaczyć Wesoły Cmentarz, bo to ciekawe miejsce całkowicie różniące są od europejskich cmentarzy.

Komentarze