Polska - Zamek Golubski


 Zamek Golubski to zamek krzyżacki pochodzący z przełomu XIII i XIV wieku. Znajduje się on w województwie kujawsko-pomorskim, wzniesiony na wzgórzu górującym nad miastem Golub-Dobrzyń. 



Zanim powstał zamek murowany, na wzgórzu wzniesiono drewniany gród, który osłaniały umocnienia drewniano-ziemne. Jego celem było strzeżenie przeprawy przez Drwęcę. Prace nad murowanym zamkiem rozpoczęto ok 1300 roku z inicjatywy komtura Konrada von Sacka. Zamek miał być połączeniem klasztoru i twierdzy. Prace nad zamkiem ukończono około 1330 roku. Składał się on z zamku wysokiego i przedzamcza, czyli części gospodarczej ze stajniami, stodołami i spichlerzami. 

Makieta Zamku Golubskiego

Miejsce budowy twierdzy wybrano bardzo starannie. Strome wzgórze, dostępne było jedynie od strony zachodniej. Widać było z niego nie tylko drogę do Torunia i Brodnicy i tereny na lewym brzegu Drwęcy, ale też grodziska w Ostrowitem i Nowogrodzie oraz zamek w Kowalewie Pomorskim.

Dziedziniec i krużganki

Został on wybudowany na planie czworoboku z wieżyczkami w narożach. 
W podziemiu wieży znajdował się okrągły dwupoziomowy, wentylowany loch, zaopatrzony w latrynę, który wykorzystywano jako więzienie. Wejścia na zamkowy dziedziniec strzegła ciężka brama, którą otwierał pilnujący drogi odźwierny. 



Najważniejszym pomieszczeniem twierdzy krzyżackiej była kaplica, w której bracia codziennie się modlili, a także kapitularz, gdzie odbywały się narady. Pomieszczenia te znajdowały się na pierwszym piętrze w południowym skrzydle zamku.

Główna brama prowadząca do zamku

Zamek trzykrotnie próbował zdobyć Władysław Łokietek z wojskami litewskimi. Niestety za każdym razem bez skutecznie. Ostatnia próba zdobycia twierdzy miała miejsce w 1332 roku.  
Niemal 100 lat później, podczas wojny w latach 1409–1411 Zakon poniósł znaczne straty. W 1410 r. w bitwie pod Grunwaldem zginął m.in. golubski komtur Mikołaj de Roder, ale zamek nie odniósł większych szkód – prawie bez walki załoga poddała go Polakom. I pokój toruński zawarty w 1411 r. rozstrzygał, że twierdza i miasto wraca w krzyżackie ręce. Trwający między Polską a Zakonem konflikt najmocniej odbił się na Golubiu i samym zamku w 1422 r. Król Władysław Jagiełło w tzw. wojnie golubskiej zdobył miasto i przystąpił do oblężenia warowni, która została ostrzelana przez artylerię. Jednak pod koniec 1422 roku miasto i zamek wróciły pod panowanie Krzyżaków którzy przystąpili do naprawy uszkodzonej warowni. 

Wystawa Etnograficzna 





W 1454 r. Związek Pruski wypowiedział posłuszeństwo Państwu Zakonnemu, co doprowadziło do wybuchu powstania i ataków na krzyżackie twierdze. Załoga zamku golubskiego poddała się praktycznie bez walki. Kazimierz Jagiellończyk w trakcie wojny trzynastoletniej nakazał umocnić warownię, tak że w 1460 r. czeskie wojska najemne walczące po stronie polskiej przez dwa lata zdołały bronić się w niej przed atakiem wojsk krzyżackich. Atakujący zdobyli wprawdzie miasto, ale w 1462 r. Golub został odbity – przy pomocy części mieszczan. Po podpisaniu II pokoju toruńskiego w 1466 r. ziemia chełmińska stała się częścią tzw. Prus Królewskich, a twierdza w Golubiu siedzibą polskich starostów. Około 1511 r. z polecenia Zygmunta Starego rozpoczęła się odbudowa i przebudowa zamkowych wnętrz.

Krzyżacka izba tortur

W 1611 roku król Zygmunt III Waza przekazał zamek swojej siostrze Annie Wazównie. Od tego czasu zamek stał się letnią rezydencją królewny. W 1623 roku władczyni przebudowała zamek-klasztor w renesansowy pałac, zastępując architektoniczne elementy obronne dekoracyjnymi. Na zboczach zamku powstały piękne ogrody w których królewna uprawiała kwiaty i zioła którymi się interesowała. 



Fragment nagrobka Anny Wazówny







Po śmierci Anny Wazówny w 1625 r. zamek pozostał w kobiecych rękach, ponieważ starostwo golubskie obejmowały kolejno: druga żona Zygmunta III Wazy, królowa Konstancja Austriaczka, po 1631 r. jej córka – królewna Anna Katarzyna, a w 1638 żona Władysława IV, Cecylia Renata. Od 1645 r. zarządzanie zamkiem przejmowały rodziny: Szczawińskich, Lubomirskich, Grudzińskich, Denhoffów i Wesselów.

Wejście do kaplicy


Kaplica



Podczas pierwszego rozbioru Polski w 1772 roku Golub został odebrany Polsce i włączono go do Prus. Zamek stał się siedzibą urzędu, a w kaplicy odbywały się nabożeństwa luterańskie. Część pomieszczeń została przeznaczona na mieszkania dla urzędników. Mimo to nie dbano o zabytkową budowlę, która z czasem zaczęła niszczeć. 

Po drugim rozbiorze w r. 1793 Prusy zagarnęły również Dobrzyń, który po wojnie prusko-francuskiej w 1807 r. znalazł się razem z Golubiem w granicach Księstwa Warszawskiego. Francuzi usunąwszy pruskich urzędników wykorzystali zamek, urządzając w nim lazaret, jednak nie zapobiegali postępującej dewastacji budowli.

Od 1815 r. Golub i Dobrzyń ponownie rozdzieliła granica – tym razem między dwoma zaborami – pruskim i rosyjskim. W 1817 r. zamek znacznie ucierpiał z powodu nadleśniczego Richtera, który – wprowadzając się do prawego skrzydła – w ramach oszczędności rozebrał i wykorzystał jako opał drewnianą galerię.

Gdy w 1825 r. na zamku rozpoczęło się urzędowanie przedstawicieli intendentury pruskiej, zajęto się najbardziej pilnymi, lecz tylko doraźnymi naprawami pomieszczeń mieszkalnych. Na domiar złego w 1831 r. zamek objął nowy dzierżawca, który zamieszkał na górnym piętrze, przeznaczając parter na obory, a na dziedzińcu urządzając gnojowisko.

Od 1833 r. dawna krzyżacka twierdza pełniła także przejściowo funkcję więzienia. Nie odnawiany zamek powoli zamieniał się w ruinę, a dzieła zniszczenia dopełniał żywioł. W 1842 r. huragan przewrócił część attyki wschodniej na dach, wskutek czego zawaliły się sklepienia aż do samych piwnic. W 1867 r. w podobny sposób uległo zniszczeniu skrzydło północne i część południowego – w tym sklepienie gotyckiej kaplicy. Choć w złym stanie, zamek od 1883 r. służył jeszcze jako szkoła i mieszkanie dla nauczyciela.





Na początku XX w. zajęto się wreszcie stanem zamku i w 1904 r. przeznaczono większą kwotę na niezbędne naprawy. Także w 1907 r. cesarz Wilhelm II, interesujący się architekturą zakonu krzyżackiego, znalazł środki na naprawę powstałych szkód. Przeprowadzona w 1913 r. inspekcja konserwatorska i wykonana po niej inwentaryzacja zamku zaowocowały pomysłem przykrycia budynku ochronnymi dachami. Plany te zniweczyła pierwsza wojna światowa.

W okresie międzywojennym aż do 1938 r. Golub i Dobrzyń należały wprawdzie do Polski, ale znalazły się w różnych województwach, co nie sprzyjało ich rozwojowi. W 1920 r. w zamku urządzono muzeum regionalne. Zabytek, jak opisuje polski protokół z 1921 r., znajdował się wówczas w złym stanie. Prac naprawczych wymagały zwłaszcza dachy, stropy i korony murów. Z braku funduszy ograniczono się do rozebrania w 1926 r. grożących zawaleniem ścian – północnej i zachodniej oraz sklepienia zakrystii. Dopiero w 1937 r. przeprowadzono remonty dachu i niektórych pomieszczeń przeznaczonych dla muzeum. Odsłonięty i zabezpieczony został również gotycki portal do kaplicy.


Po wybuchu drugiej wojny światowej w 1939 r. zamek zajęły władze niemieckie. W latach 1941–1944 prowadzono tu obóz szkoleniowy dla młodzieży hitlerowskiej. Podjęte prace adaptacyjne – według projektu Hansa Riecherta z Gdańska – przerwały działania wojenne, w wyniku których część wnętrz uległa dewastacji.


Po II wojnie światowej zamek znalazł się w nowej sytuacji politycznej i gospodarczej. Tradycja krzyżacka nie odpowiadała ówczesnym władzom i jej propagandzie. Podkreślając jednak polskie dzieje zamku, jego renesansową szatę, kilkuletni pobyt Anny Wazówny, wizytę na zamku jej brata, króla Zygmunta III Wazy oraz tradycje polskiej wojskowości udało się zamek odbudować i stopniowo, skromnie wyposażyć. Otworzył się nowy rozdział w historii krzyżackiej, polskiej, pruskiej i znowu polskiej warowni.




Obecnie w zamku znajduje się muzeum, hotel i restauracja. Często odbywają się tu turnieje rycerskie. W 1977 roku na zamku odbyła się jedna z pierwszych z Polsce rekonstrukcji historycznych. Zamek jest piękny. Można tu zobaczyć wystawy etnograficzne, archeologiczne, pamiątki po Annie Wazównie, sale rycerskie, kościół i wiele innych ciekawych miejsc. 

Portret Anny Wazówny

Tajemne drzwi za portretem Anny Wazówny

LEGENDA ZAMKU GOLUBSKIEGO

Według legend w czasie wojen polsko-szwedzkich golubski zamek posiadał tajemne, podziemne przejście pod Drwęcą do zamku w Radzikach Dużych. Gdy Szwedzi zajęli Golub, mieszkańcy miasta uciekli tędy przed najeźdźcami, którym drogę odciął potężny kamień, który wpadł w nurt rzeki i załamał sklepienie tunelu. Głaz do dzisiaj można oglądać w nurcie Drwęcy.

Wystawa archeologiczna


Rekonstrukcja domniemanego ołtarza ofiarnego z 2 połowy X wieku



Źródła:

Komentarze