Polska - Zamek w Czchowie
Zamek w Czchowie to ruiny zamku królewskiego z XIII–XIV wieku. Znajdują się one są w Czchowie na wzgórzu zwanym Basztą nad Dunajcem w województwie małopolskim. Był jednym z najstarszych zamków królewskich, strzegących traktu handlowego prowadzącego na Węgry. Przez wiele lat był on ruiną pobudzającą ludzką wyobraźnie i żywym pomnikiem przeszłości. Dopiero w roku 1993 rozpoczęto prace konserwatorskie mające na celu zabezpieczenie ruin. W 2000 roku udostępniono zamek zwiedzającym.
HISTORIA ZAMKU
Powstanie pierwszych fortyfikacji na wzgórzu datuje się na drugą połowę XIII wieku. Zamek w Czchowie był zaatakowany przez Tatarów najprawdopodobniej podczas trzeciego najazdu Tatarów na Polskę. Mogło to mieć miejsce w latach 1280 -1287. Wzgórze zamkowe w tym czasie było zapewne chronione drewnianą palisadą (potwierdzają to przepalone belki, znalezione przy murze zamkowym).
Na wzgórzu znajdowała się murowana wieża obronna otoczona drewnianą fortyfikacją i fosą.
Pierwsze informacje o zamku w źródłach pisanych pojawiają się w roku 1356. W XIV wieku dobudowano wokół wieży mur obronny, bramę wjazdową i budynek mieszkalny. Być może atak tatarski i zniszczenie drewnianych fortyfikacji zmusiły mieszkańców zamku do wybudowania kamiennych murów obronnych.
Zamek w Czchowie wraz z zamkami w Tarnowie, Wielkiej Wsi, Melsztynie i innymi stanowił element pasa fortyfikacji doliny Dunajca chroniącego węgierski szlak handlowy. Stał się również siedzibą administracyjną dóbr królewskich – starostwa czchowskiego. W oparciu o zamek funkcjonowała komora celna notowana w dokumentach z 1327 r. Natomiast pochodzący z roku 1356 dokument wymienia pierwszego znanego z imienia burgrabiego Imrama syna Żegoty.
Od XV do połowy XVI wieku starostwo czchowskie było w rękach rodu Melsztyńskich z pobliskiego Melsztyna. Okres średniowiecza był czasem świetności zamku.
Druga połowa XVI wieku to prawdopodobnie początek upadku zamku. W drugiej połowie XVIII wieku w zachowanej do dziś wieży mieściło się więzienie, które zostało zlikwidowane po I rozbiorze Polski w 1772 roku.
| Wzgórze i ruiny zamku w XIX wieku |
Po pierwszym rozbiorze Polski w 1772 r. starostwo czchowskie jako królewszczyzna zostało zajęte przez władze austriackie.
W zamku przebywali m. in. królowa Elżbieta Węgierska (żona Ludwika Węgierskiego, siostra Kazimierza Wielkiego), bywał tu kilkakrotnie Władysław Jagiełło (również w roku 1410 tuż przed wyprawą pod Grunwald). Zamek przez kilkaset lat należał do króla, a zarządzany był przez tzw. Tenutariuszy. Niestety brak kontroli ze strony króla i zachłanność zarządców doprowadziły zamek do stopniowego upadku. Ostatecznie zamek został opuszczony i zaczął chylić się ku ruinie.
PRACE ARCHEOLOGICZNE
Pierwsze prace konserwatorskie podjęto w 1928 r. i polegały na zabezpieczeniu zachowanej zamkowej wieży. Kolejne prace konserwatorskie połączone z archeologicznymi podjęto w latach dziewięćdziesiątych. Dzięki nim udało się odsłonić prawie kompletny zarys fundamentów dzięki czemu można było pokusić się o próbę rekonstrukcji wyglądu całej budowli. Obecnie jedynym zachowanym reliktem zamku są ruiny kamiennej wieży. Ma ona kształt walca. Pierwotnie wieża miała ośmioboczne zwieńczenie oraz strzelnice o wąskich wylotach.
Badania archeologiczne nie tylko odsłoniły zarys zabudowy ale także dostarczyły ogromnej ilości przedmiotów zabytkowych. Wydobyto ponad 60 tysięcy przedmiotów, z czego zrekonstruowano ponad 40 naczyń glinianych, poddano konserwacji kilkadziesiąt grotów kusz, fragmentów zbroi, mieczy, ostróg monet i innych.
W 2018 dzięki funduszom pozyskanym przez Tarnowską Organizację Turystyczną przeprowadzono prace obejmujące zagospodarowanie całego wzgórza zamkowego. Zrekonstruowano bramę wraz z mostem zwodzonym. Odgruzowano zamkowe piwnice a na dziedzińcu odsłonięto oryginalny bruk. Wzgórze zostało częściowo oczyszczone z roślinności dzięki czemu zamek jest lepiej widoczny.
Nam udało się zwiedzić zamek po za sezonem. Plus taki że nie było turystów, spokojnie można było chodzić i oglądać. Minus że wieża zamkowa była zamknięta i nie mogliśmy nacieszyć oczu widokami z samego szczytu.
Do zamku prowadzi drewniany most, z którego rozpościera się widok na ścieżkę prowadzącą wokół wzgórza zamkowego. Po przekroczeniu mostu i dotarciu pod mury naszym oczom ukazuje się pięknie odrestaurowana brama zamkowa nad którą z okien zwisa drabina szturmowa. Po prawej stronie bramy stoi Armata oblężnicza z XVII wieku. Gdy przejdziemy przez bramę naszym oczom ukazują się olbrzymie plakaty przedstawiające wzgórze i ruiny zamku w XIX wieku.
Wychodząc na dziedziniec od razu trafiamy na eksponaty zamkowe. Znajduje się tam między innymi:
Po prawej stronie dziedzińca znajduje się kamienna wieża, która podczas naszej wizyty była zamknięta. Dziedziniec bardzo ładnie jest zagospodarowany, a z jego murów rozpościera się piękny widok na okolicę.
Idąc schodami w dół dotrzemy do zamkowej piwnicy. W pomieszczeniu nie ma żadnej wystawy ale sam klimat tego miejsca uruchamia wyobraźnię zwiedzającego.
Zamek sam w sobie nie jest duży. Pewnie gdyby wieża była czynna napisałabym, że wejście było męczące ale warte zachodu. Zapewne jeszcze kiedyś wrócimy aby się o tym przekonać. Bardzo dobry punkt na wycieczkę z dziećmi. Podczas naszej wizyty, gdy wracaliśmy z zamku mijała nas grupa przedszkolaków. Panie maluchom opowiadały o dziejach zamku, a one z wielkim zainteresowaniem chłonęły przekazywaną im wiedzę. 😀
Na parkingu w pobliżu zamku znajduje się wystawa armat przeciwlotniczych.
No w temacie polskich zamków m spore zaległości...Myślę teraz o Tenczynie ale zobaczymy...
OdpowiedzUsuń