Polska - Renesansowa fortyfikacje z XVI wieku w Rożnowie
Renesansowa Fortyfikacja Obronna w Rożnowie z XVI wieku (Zamek Dolny) znajduje się około kilometra od Zamku Zawiszy Czarnego (Zamek Górny). Jest to kompleks zabytkowych obiektów obronnych nad Dunajcem we wsi Rożnów w województwie małopolskim.
Jeden z pierwszych w Polsce zamków - warowni o nowożytnej fortyfikacji obronnej. Został wzniesiony z inicjatywy Jana Amora Tarnowskiego około roku 1560. Jego celem było blokowanie drogi biegnącej doliną Dunajca od południa w głąb Polski. Jej budowę podjęto w związku ze wzrostem zagrożenia tureckiego po bitwie pod Mohaczem.
Zamek składa się z trzech części: kamiennego beluardu zbudowanego na planie wydłużonego pięcioboku, budynku bramnego z wjazdem na wysokości 8 metrów oraz łączącego je muru kurtynowego wyposażonego w krzyżowe strzelnice.
| Beluard |
Beluard jest zbudowany z ciosanego kamienia o grubości 2,5 m i 3 m. Jego długość to 30 metrów. We wnętrzu rozpiętość sklepienia w najszerszym miejscu wynosi 16 metrów. Zachowały się w środku ślady ganku i wiodącej do niego pochylni. Z ganku wychodzą strzelnice krzyżowe, odrębne dla broni ręcznej i artylerii. Na zewnątrz narożniki ozdobione herbem fundatora (Leliwa) oraz rzeźbą mężczyzny z głową Turka w rękach. Beluard prezentuje bardzo wczesny typ fortyfikacji przystosowanej do użycia broni palnej i jest wczesnym typem bastionu.
Jan Tarnowski był prawnukiem Zawiszy Czarnego (synem jego wnuczki Barbary z Rożnowa) i wybitnym teoretykiem sztuki wojennej. Forteca w Rożnowie, miała być jedną z najnowocześniejszych fortyfikacji w Polsce i pierwszym zbudowanym od podstaw zamkiem nowożytnym, jednak po śmierci hetmana Tarnowskiego w 1561 roku jej budowa została przerwana i nigdy nie ukończona. Po śmierci Tarnowskiego w beluardzie mieściły się: ludwisarnia, a w XIX wieku gorzelnia.
W XVIII wieku budowla uległa zniszczeniu, do dnia dzisiejszego przetrwał beluard oraz mur obronny z brama wjazdową.
| Ruiny zamku Jana Amora Tarnowskiego |
Po 1961 roku zamek dolny odgruzowano oraz zabezpieczono poterny wprowadzając system odwodnienia, odsłonięto mur tarczowy zagrożony wskutek obciążenia go ziemią i zawilgocenia, a nad budynkiem bramnym wymieniono pokrycie dachowe.
Niestety obiekt jest bardzo zaniedbany. Po mimo tego że znajduje się przy drodze, jest trudny do wypatrzenia, ponieważ zasłaniają go gęste krzaki i wysokie trawy. Widać że od dawna nikt się nim z punktu widzenia historycznego nie interesował. A wielka szkoda, bo miejsce ma potencjał. Wejście do obiektu jest darmowe ale na własną odpowiedzialność. Trzeba wspiąć się po stromym zboczu, a później przedzierać przez gąszcz zarośli. Budynki które uznaje się za zamek Jana Amora Tarnowskiego są w opłakanym stanie. Widać że dewastacja trwa w najlepsze.
Po obiekcie trzeba poruszać się z rozwagą, ponieważ wysokie trawy zasłaniają ścieżkę którą można dostać się do beluardu.
Komentarze
Prześlij komentarz