Rumunia - Dacka twierdza Tilișca

 

Są takie miejsca, o których przewodniki uparcie milczą. Dlaczego? Bo nie są „instagramowe”, bo nie prowadzi do nich wygodna ścieżka, bo trzeba się trochę ubrudzić, przedrzeć przez chaszcze, a czasem po prostu zboczyć z utartego szlaku. I właśnie dlatego mało kto tam zagląda. A szkoda, bo takie miejsca często skrywają historie ciekawsze niż te opisane na błyszczących stronach katalogów.
Do Tilișcy trafiliśmy zupełnie przypadkiem — dzięki starszej Rumunce, u której robiliśmy zakupy. Wspomniała o zakątku całkowicie zapomnianym przez turystów. A że my z tych, co wolą odkrywać niż odhaczać „must see”, od razu się nim zainteresowaliśmy.
Choć odwiedziliśmy to miejsce prawie dekadę temu, do dziś na polskich stronach trudno znaleźć jakiekolwiek informacje o dackiej twierdzy w Tilișca. A szkoda, bo to jedno z tych miejsc, które zasługują na więcej niż tylko krótki szept w rozmowie z przypadkowo spotkaną miejscową.


Tilișca to wioska w której masz wrażenie, że czas zatrzymał się w miejscu. Jest ona częścią mikroregionu Mărginimea Sibiului, składającego się z dwóch miejscowości: Tilişca i Rod. Miejscowość Tilişca, siedziba gminy, otoczona jest czterema wzgórzami, które nadają osadzie wygląd dużej i unikalnej naturalnej twierdzy: Căţânaşul (717 m n.p.m.) na północy, Plaiul (929 m n.p.m.) na wschodzie, Pleşa (945 m n.p.m.) na południu i Cetatea (712 m n.p.m.) na zachodzie. 
Wykopaliska archeologiczne przeprowadzone w tym rejonie wykazały, że na wzgórzu Căţânaş na wysokości 717 m n.p.m. znajdują się pozostałości dackiej twierdzy Căţânaş Tilișca. 


Podobno droga do twierdzy jest dobrze oznakowana, prowadzą do niej tablice i strzałki (tak wynika z opisów na rumuńskich stronach). Dziesięć lat temu podczas naszej wizyty wyglądało to trochę inaczej. Ledwo gdy wysiedliśmy z samochodu podeszła do nas starsza pani oferując nam skarpetki robione ręcznie. Nie potrzebowaliśmy ich w tej chwili i grzecznie odmówiliśmy zakupu częstując ją przy okazji ciastkami, a że kobiecina była kulturalna zabrała tylko jedno. Mój mąż zachęcił ją, żeby wzięła więcej „do kawy”, bo przecież jedno to za mało. Najwidoczniej jednak nie do końca się zrozumieli, bo pani uśmiechnęła się serdecznie i… przytuliła cały kartonik, ku rozpaczy naszych dzieci. My skwitowaliśmy to uśmiechem, bo głupio było odebrać podarowaną rzecz ale nasze córki miały odmienne zdanie. I tak wsłuchując się w dziecięce biadolenie o utraconych ciasteczkach ruszyliśmy w stronę ruin twierdzy. 😂😉


Jeśli dziś by mnie ktoś zapytał jak tam dotarliśmy to powiem szczerze, że nie mam pojęcia. Maszerowaliśmy przez las, przebijaliśmy się przez jakieś chaszcze, po drodze natrafiliśmy tylko na jedną tablicę opisującą twierdze i nic więcej. Dziś to zapewne wygląda inaczej ale wtedy, to było wyzwanie. 


Wykopaliska archeologiczne wykazały, że wzgórze było zamieszkane na początku epoki brązu przez cywilizację halsztacką, od XII do VIII wieku p.n.e. Wtedy powstał pierwszy system fortyfikacji, składający się z zewnętrznego muru twierdzy. 
Po kilkusetletniej przerwie cytadela ponownie została zamieszkana przez Daków, a miało to miejsce w III wieku p.n.e. W I wieku p.n.e. twierdza przeszła gruntowną przebudowę. Została w pełni odrestaurowana i przebudowana. Wzmocniono i podwyższono m.in mury zewnętrzne, utworzono drugie wejście po północno-zachodniej stronie wału, wybudowano wieżę mieszkalną. Powstały także tarasy zarówno mieszkalne jak i obronne. Twierdza stała się ważnym ośrodkiem warownym państwa Daków, w którym rozwijała się niezwykła działalność rzemieślnicza. 


Ostatecznie twierdza została zdobyta i zniszczona przez Rzymian podczas wojen dako-rzymskich na początku II wieku n.e. 
Nieliczne systematyczne badania doprowadziły do ​​odkrycia monet, grobów kremacyjnych, ozdób, narzędzi i najważniejszego odkrycia w naczyniu ceramicznym: 14 stempli monetarnych (form) do bicia rzymskich denarów.


Do zwiedzania jest niewiele ale dla samej historii i miejsca warto tu być. Wejście na teren archeologiczny jest bezpłatny. No chyba że dopadną was miejscowe babcie i zmuszą do kupienia pary wełnianych skarpet. 





Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polska - Inwałd Park

Bułgaria - Jaskinia Devetashka (Devetashka Cave)

Polska - Ruiny Zamku Bolczów w Janowicach Wielkich

Polska - Zamek Bolków

Polska - Mauzoleum Schlesier Ehrenmal w Wałbrzychu - Totenburg

Polska - Skalna Czaszka w Górach Stołowych

Polska - Tajemnicza śmierć w Górach Stołowych

Albania - Akwedukt Alego Paszy w Bënça

Albania - Ruiny Zamku Rodonit zwane także Zamkiem Skanderbega ( Kalaja e Rodonit )

Polska - Ruiny zamku krzyżackiego w Radzyniu Chełmińskim